Fantastyka.eu

Fantastyka to poważna prawa

Przegląd najciekawszych

Orson Wells - artysta, który przestraszył Amerykę.

Orson Wells przy pracyScience Fiction ma wpływ na rozwój cywilizacji  -–  to truizm. Pewnie, niejednokrotnie czytaliście artykuły w stylu "Dziesięć wynalazków zainspirowanych filmami SF". I tak: tablety i komórki występowały w Star Trek na długo przed ich pojawieniem się w "realu", a wielki Lem

przewidział w Powrocie z gwiazd karty kredytowe, zanim Amerykanie je wyprodukowali ich pierwszy (jeszcze nieelektroniczny) typ. Po prostu licentia fantastica pozwala rozpatrywać warianty normalnie odrzucane przez "zdrowy rozsądek". Wpływ ten ma jednak charakter dyskretny i nieśpieszny, a  masowy użytkownik raczej nigdy nie dowie się, jaka była prawdziwa inspiracja powstania jego

nowego gadżetu. 

Niezwykle rzadko zdarza się jednak, by SF miała wpływ błyskawiczny i spektakularny. Taka sztuka udała się młodemu Orsonowi Wellsowi, o czym przypomina  -–  na łamach Polityki (nr 32/33)  -–  Paweł Szulc w artykule Trzy inwazje z Czerwonej Planety.

Wells -– młody i utalentowany producent, scenarzysta i aktor -– zafascynowany Wojną światów  Georga Herberta Wellsa, wydaną dokładnie 40 lat wcześniej, postanowił na jej podstawie wyreżyserować słuchowisko grozy, na nadchodzące Halloween. Projekt zrealizowano Dokładnie 30 października 1938 roku na antenie CBS, jako odcinek cyklicznego Teatru Merkurego. Słuchowisko nie przeszłoby do historii, gdyby Wells nie zastosował całej palety środków zarezerwowanych, do tej pory, dla dzienników, filmów dokumentalnych i reportaży. W czas  audycji wkomponowano quasiserwisy informacyjne, których przekaz budował w słuchaczach z wolna, acz metodycznie świadomość, że w czasie, kiedy siedzą przed odbiornikami radiowymi, coś wylądowało na Ziemi, by  zaatakować jej mieszkańców. Nam, przyzwyczajonym do zabawy konwencją i posiadającym praktycznie nieograniczony dostęp do informacji, właściwie nie mieści się w głowie, jak wielką panikę i histerię mogła wywołać jedna, w założeniu rozrywkowa, audycja. Ludzie masowo wylegali na ulice, wielu szukało pomocy u zdezorientowanych policjantów, zapełniły się kościoły. Rezerwowi licznie zgłaszali się do jednostek wojskowych, by bronić Ziemi... Z 6 mln Amerykanów słuchających feralnej audycji 1,7 mln uwierzyło w inwazję z Marsa!

Niezwykłe osiągnięcie Wellsa znalazło naśladowców w Ameryce Łacińskiej. Tam jednakże ogólnie niższy poziom cywilizacyjny sprawił, że wywołane poruszenie społeczne przyniosło tragiczne skutki. 12 lutego 1949 roku, w Ekwadorze, opowieść o ataku Marsjan na Ziemię wygnała na ulice tysiące przerażonych mieszkańców Quito.  Jednak, kiedy tłum  dowiedział się, że zabawiono się jego kosztem, zaczął szukać zemsty. W efekcie, spalono siedzibę radia, z radiowcami w środku... Porządek przywracały czołgi.

 

Goście

Odwiedza nas 113 gości oraz 0 użytkowników.

Cytat dnia

Jeśli kiedykolwiek zwątpisz - Merriadoku - idź za nosem!

Gandalf